Cześć!
Nareszcie zabrałam się za
czytanie! Tym razem padło na pewną książkę mojego ulubionego pisarza – Juliusza
Verne. Korzystając z tego, że przez ponad pół dnia jestem sama w domu,
pochłonęłam tą książkę w ciągu kilku godzin.
I jeden istotny szczegół - z tego co wiem, nikt tych postów nie czyta... Jeśli chcecie, żebym ich nie pisała - dajcie znać w komentarzach..
I jeden istotny szczegół - z tego co wiem, nikt tych postów nie czyta... Jeśli chcecie, żebym ich nie pisała - dajcie znać w komentarzach..
Tytuł:
„Przypadki pewnego Chińczyka”
Tytuł oryginalny: „Les Tribulations d’un Chinois en Chine” (fr.)
Autor: Juliusz
Verne
Dalsze części: brak
Data wydania: 1879r.
Streszczenie: Akcja
toczy się w II połowie XIX wieku w Chinach. Główny bohater, Chińczyk Kin Fo,
jest bogatym mieszkańcem Szanghaju, posiadającym wielu przyjaciół i mającym za
niedługo się ożenić z ukochana kobietą. Nie jest jednak do końca szczęśliwy,
przez całe życie dręczy go melancholia, nuda. Pragnie nowych wrażeń, ale życie
mu ich nie zapewnia.
Pewnego dnia
Kin Fo otrzymuje list od swojego amerykańskiego korespondenta. Dowiaduje się z
niego, że cały jego majątek przepadł w skutek nietrafionej inwestycji. Wówczas
Chińczyk, nie chcąc żyć w biedzie, decyduje się popełnić samobójstwo. Wykupuje
polisę w amerykańskim towarzystwie ubezpieczeniowym, która w razie jego śmierci
ma zapewnić bardzo wysokie odszkodowanie jego narzeczonej oraz najbliższemu
przyjacielowi - filozofowi Wangowi. Ciesząc się, że jego bliscy są
zabezpieczeni, decyduje się zażyć śmiertelną dawkę opium. Jednak rezygnuje z
tego, gdyż dochodzi do wniosku, że chce ostatni raz przed śmiercią doznać
wzruszenia, które przerwie jego melancholie. Udaje się do Wanga i informuje go
o sytuacji. Prosi o go by to on go zabił. Oddaje do jego ręki list, w którym
wyznaje, że popełnił samobójstwo z własnej winy, by Wang nie miał kłopotów
prawnych, oraz mówi Wangowi, że dostanie duża pieniędzy z ubezpieczenia w razie
jego śmierci. Wang po pewnym wahaniu zgadza się. Obaj ustalają, że śmierć Kin
Fo ma być nieprzewidywalna i zaskakująca. Kin Fo nie chce wiedzieć kiedy ani
jak zginie, gdyż chce w chwili śmierci doznać wzruszenia, którego nie doznał
już dawno w życiu.
Kiedy Kin Fo
wraca do domu, okazuje się, że doszedł drugi list. W liście tym, korespondent,
informuje, że Kin Fo nie tylko nie zbankrutował, ale jeszcze pomnożył swój
majątek. Uszczęśliwiony Chińczyk wraca do Wanga, by poinformować go o tym i
odwołać swoją prośbę. Jednak nigdzie nie może go znaleźć. Jest coraz bardziej
przerażony. Zaczyna się ukrywać. Zwierza się z kłopotów towarzystwu
ubezpieczeniowemu, w którym wziął polisę. Szef towarzystwa, obawiając się, że
Wang gdzieś nadal planuje zabójstwo, które możę narazić na koszty towarzystwo
ubezpieczeniowe, daje Kin Fo dwóch pracowników firmy do ochrony. Wraz z nimi
oraz swoim niezbyt rozgarniętym służącym, Sunem, Kin Fo rozpoczyna dramatyczne
poszukiwanie Wanga. Jednak mimo podejmowanych wysiłków nie są wstanie go
odnaleźć.
Po jakimś
czasie dochodzi do nich list od Wanga. Wang pisze w nim, że mimo obietnicy nie
był w stanie zabić przyjaciela. W związku z tym jego prośbę przekazał znanemu
chińskiemu bandycie Leo Szenowi. Wręczył mu tez otrzymany od Kina list, w
którym Kin wyznaje, że popełnił samobójstwo z własnej winy. Kin Fo jest coraz
bardziej przerażony. Udaje się więc, wraz z towarzyszami, do domniemanej
siedziby bandyty, by wykupić feralny list. Jednak po drodze okazuje się, ze
minął termin polisy ubezpieczeniowej, więc dwaj ochroniarze go opuszczają.
Kin Fo wraz
z Sunę docierają samotnie do siedziby Leo Szena. Kiedy stają w nim oko w oko
Kin proponuje pieniądze za list. Leo Shen odmawia. Zarzuca kinowi, ze obraził
Buddę gardząc darem życia i tylko jego śmierć może to pomścić. Kin Fo został
związany i w skrzyni przetransportowany w nieznane miejsce. Co się działo dalej? Przeczytajcie!
Moja opinia: Jak
zwykle, czytałam tą książkę jak zahipnotyzowana. Właśnie w ten sposób działają
na mnie powieści Juliusza Verne. Akcja rozkręca się szybko, jest ciekawa i nie
nudzi. Autor był naukowcem, dlatego też z jego książek można się wiele
dowiedzieć. Podsumowując, powieść bardzo mi się podobała!
Ocena: 9/10
źródło tekstu: wikipedia.pl
Dominika
Ja czytam ;)
OdpowiedzUsuńJa czytam!!! :)
OdpowiedzUsuń